CV jest najważniejszym elementem procesu rekrutacyjnego. Dzięki niemu, mamy w ogóle szansę spotkania się z pracodawcą i oczarowania go naszym urokiem osobistym oraz osiągnięciami zawodowymi. Ono sprawia, że pewnego ponurego poranka, nasz telefon rozbrzmiewa salwą melodyjnego i upragnionego dryń-dryń i dostajemy zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną. To wszystko zasługa tego małego, niewinnego i niepozornego CV. Dlatego nie możemy bagatelizować jego formy. Badania pokazują, że rynek nadal pełen jest życiorysów źle przygotowanych, niechlujnych,
z błędami, a co najgorsze – nudnych. „Przecież wszystko co najważniejsze wypisałem” nie wystarczy. Musimy postarać się,aby nasz życiorys przykuł uwagę rekrutera, chociaż o sekundę dłużej, niż CV innych osób. Przeprowadzone niedawno badania eyetrackingowe, polegające na zbadaniu za pomocą specjalnej kamery, na jakich elementach CV wzrok pracodawców zatrzymuje się na dłużej, wyodrębniły miejsca strategiczne tego dokumentu. Wykorzystajmy tę wspaniała zdobycz techniki do naszych celów i zastosujmy się do zaleceń naukowców od eyetrackingu. Podobno, na każde CV pracodawca przeznacza 10 sekund. Więc 10… 9….8…

1.Doświadczenie

Pierwszą rzeczą na jaką patrzą pracodawcy jest doświadczenie zawodowe. Poświęcają znaczną część czasu na przeanalizowanie Twoich osiągnięć zawodowych pod kontem stanowiska, na które aplikujesz. W tym miejscu bardzo ważne jest abyś wypisał Twoje wcześniejsze stanowiska i nazwy firm w jakich pracowałeś.  Pamiętaj także, aby opisać zakres obowiązków jakie miałeś na danym stanowisku.  Możesz przeanalizować dokładnie każde zadanie jakie wykonałeś i wyciągnąć z niego doświadczenie, jakie jest wymagane w nowej pracy. To znacznie zwiększy Twoje szanse bo pracodawcy bardziej opłaca się zatrudnić pracownika, który nie potrzebuje gruntownego przeszkolenia. Bardzo ważną informacja są również daty i czas jaki pracowałeś na tych stanowiskach. Jeśli w ciągu roku podejmowałeś się sześciu różnych prac, to pracodawca nie podejmie ryzyka związanego z tym, że na miesiąc zrezygnujesz, a on będzie musiał ponosić koszty kolejnej rekrutacji. Dlatego dokładnie przemyśl swoją historię zawodową i postaraj się zaprezentować ją jak najlepiej. Od tego zależy Twoje być albo nie być w nowej firmie.

Pan trzymający CV.

2.Wykształcenie

Po doświadczeniu przychodzi pora na wykształcenie. Najlepiej jeśli posiadasz wykształcenie kierunkowe. Jeśli jednak tak nie jest, to nie koniec świata. Postaraj się dokładnie przypomnieć sobie wszystkie swoje szkolne osiągnięcia, zajęcia pozalekcyjne, dodatkowe warsztaty i inne tego typu rzeczy. Oczywiście mówimy tutaj o liceum, technikum lud studiach. Pod żadnym pozorem nie wpisuj żadnych rzeczy z gimnazjum lub podstawówki. Jest to infantylne i skrajnie lekceważące w oczach pracodawcy.  Możesz za to dopisać funkcję przewodniczącego koła matematycznego, historycznego, ekonomicznego bądź informatycznego, wygraną w jakiś olimpiadach lub konkursach studenckich. Możesz również dopisać szczególne umiejętności, jakie zdobyłeś na zajęciach np. tworzenie stron internetowych, pisanie tekstów tematycznych, zarządzanie wspólnym projektem. To sprawi, że nawet jeśli nie masz odpowiednich kwalifikacji, pracodawca zobaczy, że jesteś sumienny, szybko się uczysz i znasz swoje mocne strony.

CV, kawa, laptop i telefon na biurku.

3.Umiejętności

Następnie przychodzi pora na przyjrzenie się umiejętnościom. Tutaj możesz wpisać wszystkie swoje dodatkowe pracownicze atut. Najlepiej jeśli będą się one pokrywały z dodatkowymi wymaganiami, jakie stawia przed Tobą pracodawca. Możesz tutaj wpisać nieśmiertelne : obsługa pakietu office. Mimo, że jest to już stała formułka wpisywana w CV i raczej w tych czasach już każdy potrafi obsługiwać te programy, to jednak nadal jest ona wymagana przez pracodawców. Tak na wszelki wypadek. Dlatego lepiej wpisać to do CV i mieć z głowy. Jeśli posiadasz prawo jazdy, to jak najbardziej pochwal się tym w punkcie umiejętności.  Możesz też zaznaczyć, że świetnie radzisz sobie pod presją czasu lub masz dobry kontakt z dziećmi. Jest to zależne od tego, o jaką posadę się starasz. Odpuść sobie jednak wymyślanie umiejętności na siłę, pod wymagania pracodawcy. Co z tego, że dostaniesz pracę, skoro prędzej czy później Twoje kłamstwo wyjdzie bokiem Tobie i pracodawcy. Nic na siłę. Wszystko z rozwagą.

Komisja rekrutacyjna przyjmująca CV.

4.Języki

To bardzo ważny punkt CV. Szczególnie wtedy gdy starasz się o posadę, w której koniecznym wymogiem jest znajomość języków. Jeśli miałeś jakieś wcześniejsze zadania w których musiałeś wykazać się specjalistyczną znajomość języka, to wypisz jakim obszarem się zajmowałeś. Znajomość specjalistycznej terminologii jest bardzo przydatna dla pracodawców, szczególnie gdy zajmują się podobną branżą. Języki wpisujemy w kolejności od tego, który znamy najlepiej do tego, który znamy najgorzej. Oczywiście stopień najlepszy to biegłe posługiwanie się językiem w mowie i piśmie. Może się tak zdarzyć, że potrafisz biegle używać języka tylko w piśmie lub tylko w mowie – wszystko to zaznacz w CV, żeby uniknąć później niezręcznych sytuacji wynikających z niedogadania pewnych kwestii. Jeśli nie jesteś poliglotą, to możesz wpisać podstawową znajomość języka, a przed pójściem na rozmowę kwalifikacyjną podszkolić się w domu z branżowego słownictwa i zwrotów. Tak na wszelki wypadek, gdyby pracodawca chciał sprawdzić jak sobie dajesz radę na tym podstawowym poziomie. Możesz też wpisać, że jesteś w trakcie nauki i szybko iść zapisać się na jakiś kurs językowy. To zawsze się przyda i pozwoli w przyszłości dostać lepszą posadę.

Pan trzymający CV i długopis.

5.Zdjęcie

Na zdjęcie, pracodawcy patrzą jako jeden z ostatnich elementów. Chociaż, oczywiście jest to zależne od stanowiska. Wiadomo przecież, że na stanowisko recepcjonistki lub doradcy bankowego szukają kogoś z dobrą prezencją czyli zadbanym wyglądem. Dlatego ważne jest, aby zdjęcie było wyraźne i zrobione w kadrze portretowym. Musisz na zdjęciu wyglądać profesjonalnie, więc najlepiej udaj się do dobrego fotografa. Ubierz się w białą koszulę i czarną marynarkę, ładnie się uśmiechnij i już po krzyku! Odpuść sobie każdego rodzaju selfie, zdjęcia z wakacji, zdjęcia w świątecznym sweterku lub szalonym kapeluszu. No chyba, że starasz się o pracę w agencji kreatywnej – wtedy szalej. W niektórych branżach oscylujących po orbicie branż artystycznych w cenie jest szalone CV z równie szalonym zdjęciem. Jednak jeśli starasz się o pracę w banku, księgowości albo korporacji, to postaw lepiej na klasykę.

Przykładowe CV ze zdjęciem.

6.Forma

 

Ostatnią rzeczą jest rzucenie oka na ogólną formę graficzną CV. Jak się prezentuje, jakie kolory zostały wykorzystane i jakie jest ułożenie poszczególnych punktów. Ten ostateczny ogląd na całość, wbrew pozorom, jest bardzo ważną rzeczą,
bo pokazuje w jakim stopniu posługujesz się wspomnianymi wyżej programami office i czy zależy Ci na dostaniu pracy na tyle, żeby poświęcić na przygotowanie CV więcej niż pięć minut. Dzięki interesującej formie zostaniesz zapamiętany na dłużej, a później, gdy Twoje CV zostanie odłożone gdzieś na bok – będzie się wyróżniało na tle innych. Być może to, że umiałeś się wyróżnić będzie rozstrzygającym faktem przy wyborze przyszłego pracownika. Jeśli nie jesteś typem człowieka, który potrafi wyprawiać niestworzone rzeczy w Wordzie, to warto zainwestować w gotowy szablon CV, który później tylko uzupełniasz swoimi informacjami. Tutaj właśnie mija 9 sekunda jaką poświęca na twoje CV statystyczny pracodawca. Nie uwierzysz, ale  tej ostatniej 10 sekundzie, Twój przyszły/niedoszły szef wraca wzrokiem do punktu o… doświadczeniu zawodowym!Zazwyczaj po podjęciu wstępnej decyzji, jeszcze raz sprawdza Twoje doświadczenie – niezależnie od tego, czy chce się z Tobą spotkać czy nie. I w ten sposób koło poszukiwań pracy zatacza swój odwieczny krąg.